Czy źle kupione ubrania da się jeszcze wykorzystać?

torebki i ubrania do wykorzystania

Chcesz wyglądać modnie lecz nie wiesz co zmienić? Nie martw się nie jesteś jedyna. Tysiące takich jak ja i Ty codziennie zastanawia się co w sobie zmienić. Wszystkie ciuchy z szafy są nudne i w żadnej nie jest wam dobrze.

To dobrze i źle. Dlatego źle, ponieważ większość rzeczy była kupowana pod wpływem impulsu. A dobrze gdyż nie musimy zmieniać naszej szafy. Wystarczy podmiana kilku szczegółów lub dodatek. W szczególności gdy czujemy się że dana rzecz nasz poszerza czy w skraca. Dlatego warto tu dobrać coś co odmieni ten problem w bardzo pozytywny przekaz. I tak przy większości naszego zmniejszenia świetne będą buty na obcasie. Czy wyszczuplenie za pomocą paska czy wręcz odwrotnie luźne stroje. Wybór i dobór ubrań jest elementem dosyć ważnym. Stąd trzeba trzymać się jednak w pewnych ryzach i wybierać tylko te dobrze dopasowane. Ale jak wspomniałam nie należy płakać nad rozlanym mlekiem.

Na przykład zbyt długą sukienkę można skrócić a długą wzbogacić czymś co proporcjonalnie przedłużyć. Gorzej jednak z butami. Tutaj nie ma zbyt wygodnego manewru. Ponieważ skrócenie stóp jest niemożliwe. Tutaj możemy je albo oddać albo sprzedać. To jedyny taki przykład gdzie musimy tak radykalnie postąpić. Nie ma innej możliwości ale jednak w innych przypadkach można jak najbardziej zmieniać i dodawać. We wszystko można dodawać naturalnie bez przesadyzmu. Ponieważ zbyt duża ilość takich elementów może dalej powodować niechciane efekty.

A my już walczymy ze smokiem w postaci źle wybranych ubrań. Głównym elementem całości musi być solidna podstawa. Czyli dobre spodnie, takie jak jeansy czy spodnie a`la garniturowe.

One będą podstawa większości stylizacji. Można je ewentualnie skrócić lub zostawić i wykorzystać jako skonstruowane tak celowo.

Do tego pasować będą skarpetki i wygodne trampki. Jak mówiłam wszystko da się użyć. Nawet ubrania naszej ukochanej osoby. Tu możemy z koszulek naszego faceta często również używać do naszych stylizacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*